Materialy
Nakrycie głowy
Dziś niby rzecz błacha - niewielu nosi kapelusz, który jeszcze kilkadzisiąt lat temu był nieodzownym atrybutem męskiego odzienia. Źródła podają, iż nakrycie głowy było w XVII wieku czymś tak nieodzownym jak spodnie, czy okrycie wierzchnie. Z gołą głową przd panem stawał chłop, kołpak swój mędlił w rękach szaraczek próbujący uzyskać coś u magnata - nie dziwi więc, że kto za równego pośród równych sie mienił ten dbał by z goła głową nie chadzać!
Czapki miały różne formy, bywało, iż forma ich była zregionalizowana (jak np. czapki rogate noszone w Krakowie i okolicach, z których później wyodrebniła się rogatywka, czy czapy noszone na wschodzie, wspólne szlachcie, kozakom i tatarom). To co wyróżniało biednych od bogateych to materia, z której one czapy były wykonane.
Możny pan miał więc czapkę swą wykonaną z jedwabiu, aksamitu lub falendyszu, nierzadko wzorzystych, dopasowaną do reszty odzienia, podbitą lub obszytą drogim futrem (ryś, żbik, sobol, wilk, niedźwiedź, wydra, lis). Biedota zaś obszywała swe czapy wykonane z wełny w postaci samodziału, sukna lub filcu, płótna lnianego lub skóry futrem baranim, lisim, a nawet futrem psów i wiewiórek (!).
Do tego dodajmy róznego rodzaju berety, wegierskie czapki (także magierki) i inne - a mamy pełny obraz, gdzie co komu mogło w rękę wpaść to i na głowie mogło się znaleźć.
Do tego nie zapomnjmy, iż były one czapy zdobione bogatymi trzęsieniami, piórami drapieżnych ptaków, monetami, łańcuchami, pasmanterią etc - na co i kogo było stać...
Obraz z 1893 roku, przedstawiający Kozaków piszących list do sułtana - jest to druga, mniej spektakularna wersja owego obrazu, przy jej realizacji artysta skupił się jednak na tzw. zgodności historycznej, której brak zarzucono mu w pierwszej wersji dzieła (oryg. Muzeum w Charkowie)
Skolnik Króla Jana Kazimierza z rodziną - XVII wiek
Magierka:
Kołpak:
Czapka "kozacka":
Inne nakrycia głowy:
Zalecana lektura:
Historia ubiorów
Ubiory w dawnej Polsce