Kujawska Brać Szlachecka


Idź do treści

Filmy - Rotmistrz Michalko

Galeria


Film: Rotmistrz Michałko

Film przybliża nieznaną zgoła postać rotmistrza Michałko, któren dzieki swemu męstwu i przedsiębiorczości szwedom w czas potopu skór napsował a zas do stanu szlacheckiego przez Sejmi i Króla Jego Mościa zostal przypuszczony.

Michałko urodził się miedzy 1630 a 1635 rokiem, we wsi pod Tucholą. W zasadzie los nie wrózył mu ciężkiego życia. Michałko został czeladnikiem we młynie Hamera i szybko posiadł tajniki młynarskiego rzemiosła. Po zajęciu Tucholi przez armie szwedzką siłą wcielono go do jazdy. Po bitwie pod Rawą w roku 1657 dostał się do polskiej niewoli, z której rychło go zwolniono. Przedarł się tedy do lasów i zgromadził wokół siebie bitnych chłopów i rozbójników, z nich zaś uformował oddział partyzancki i rozpoczął lupienie Szwedów. Po przerwaniu linii zaopatrzeniowych zdołał zdobyć Człuchów, Tucholę i Chojnice, które rychło przekształcił w bazy wypadowe. Krótko po rozpoczęciu oblężenia Torunia przez siły austriackie (katolickie) zdobył Lipniki i Starogród. W tym ostatnim po oblężeniu z raku prochów i wody został schwytany, po czym zabrany do Elbląga.

Jednakowoż nie pisana mu była śmierć - jakkolwiek był skazany, albowiem na interwencję króla Jana Kazimierza, skazaniec został wymieniony na marszałka Wittenberga. Krol zatwierdził mu zamozwańczo nadany stopień rotmistrza, za czym optował Stefan Czarniecki, a zaś na sejmie przypuszczono Michałkę do herbu nadając mu nazwisko Michalski herbu Radwan. Po zebraniu nowych ochotników Michalski przyłącza się do Sapiehy i rusza na Pomorze, gdzie brał udział w zdobyciu Grudziądza i oblężeniu Malborka.

Wzmiankowanie o nim znajdujemy u ówczesnych:

- sekretarza królowej Marii Ludwiki Gonzagi des Noyers,
- pisarza i żołnierza Wespazjana Kochowskiego
- i wreszcze Patricka Gordona, oficera szwedzkiego, którego relację przytaczamy:


"...Nie będąc szlachcicem nie mógł spodziewać się świetnej kariery w wojsku polskim. Obdarzony jednak rzadkim męstwem, ambicją i duchem przedsiębiorczym pragnął koniecznie wyszczególnić się w wojnie i dobić się wyższego nad swe urodzenie losu. Wymknąwszy się przeto od Polaków, schronił się w lasy i w krótkim czasie zgromadził wokół siebie liczną bandę i rozpoczął w Prusach na własną rękę wojnę z najeźdźcami. Znając każdą ścieżkę , wąwozy i przesmyki wypadał co chwila na mniejsze oddziały, odcinał dowóz żywności i chwytał w zasadzki nawet najwyższych oficerów. Michałko napadał nagle jak grom to tu, to tam i znikał bez wieści, zanim jeszcze ochłonięto z pierwszego wrażenia. Poruszał się tak szybko ze swym korpusem, jak gdyby w jednej i tej samej chwili w kilku naraz dokazywał stronach. Powoli przyszło do tego, ze sama szlachta zapomniała o jego niskim pochodzeniu i garnęła się pod jego rozkazy..."


Powrót do treści | Wróć do menu głównego